portal feministyczny i studio fotograficzne

PROLIBERTYŃSKI, ANTYHEJTERSKI PORTAL KLUBOWY
I SPOŁECZNE STUDIO FOTOGRAFICZNE KOBIECEGO AKTU
DLA BEZPRUDERYJNYCH I EMPATYCZNYCH LUDZI


  • TAK dla:
  • odważna publicystyka WOLNOŚĆ  SŁOWA
  • libertynizm i libertyni WOLNOŚĆ  OBYCZAJU
  • prawdziwe kobiety NATURALNA  KOBIECOŚĆ
  • NIE dla:
  • hejter, hejterzy, hejtowanie HEJT
  • pruderyjni ludzie PRUDERIA
  • brak tolerancji NIETOLERANCJA


MANIFEST  KLUBU  WSTROJUEWY.ORG

1. Dla kogo jesteśmy, czyli faceci mile widziani, ale...

Rozwiń / zwiń treść

Nasze przedsięwzięcie kierowane jest głównie do kobiecego środowiska. Dlatego np. nie stosujemy w Manifeście odmian i odnośników on / ona, tylko zawsze używamy rodzaju żeńskiego. Niemniej, jeżeli jesteś facetem, nie czuj się wykluczony. Jeżeli nie jesteś prostakiem, masz klasę, empatię i trochę samozaparcia, możesz również zostać członkiem naszego klubu. Czyli może być dokładnie jak w życiu, tylko w drugą stronę! Dlatego w związku z brakiem obowiązujących u nas parytetów będziesz odczuwał dokładnie to samo co czuje kobieta w męskim świecie. Jak zdołasz się utrzymać - szacun!

2. Co będziemy robić?

Rozwiń / zwiń treść

W dużym skrócie będzie to mieszanka cielesności i duchowości doprawiona ciętym słowem i humorem, bez obrażania innych ludzi. Uważamy nieskromnie, że mamy w dzisiejszym nieprzyjaznym świecie do spełnienia pewną misję i chcemy skupiać głównie kobiety [Pamiętasz? Jeżeli jesteś facetem czytaj „i facetów”. Łatwe, prawda? :-) ], które identyfikują się z prezentowanymi dalej w manifeście wartościami. Naszą działalność będziemy prowadziły na dwóch polach:

A) Promocja zdrowego rozsądku, życiowej mądrości, tolerancji dla każdej jednostki i libertynizmu (wolności dla wszelkich postaw obyczajowych), poprzez publikowanie naszej i Waszej wielotematycznej publicystyki, celem wykreowania miejsca do nieskrępowanej prezentacji i wymiany poglądów na zasadzie kobiecego Hyde Parku.

B) Promocja tzw. naturalnej kobiecości, poprzez pokazywanie jej w sposób bezpośredni w sesjach fotograficznych aktu, w celu propagowania zdrowej filozofii akceptacji swojego ciała i swojej osobowości, umożliwienia samorealizacji i prezentacji swojej osoby każdej kobiecie, która tego zechce i walki z pruderią, która mimo XXI wieku nagość stale definiuje jako zło i tabu.

Obie rzeczy chcemy robić w niestandardowy sposób. Akty będą wykonywane tylko kobietom, w formie tematycznych i ciekawych sesji, w różnych scenografiach, plenerach, z różnymi rekwizytami. Wszystko będziemy wykonywać bezpłatnie każdej klubowiczce, która tego zechce. Nie mają znaczenia Wasz wygląd, waga, wiek (+18), ewentualne mankamenty urody lub niepełnosprawność, brak innych predyspozycji lub umiejętności pozowania. Do każdej z Was będziemy podchodzić z wyrozumiałością i bez wywracania oczami, gdy coś nie będzie wychodzić; bez popędzania i pośpiechu, który towarzyszy prawie zawsze komercyjnym sesjom - bo studio i ludzie wynajęci są do określonej godziny. Za profesjonalny efekt finalny zdjęć będzie odpowiadał doświadczony w akcie i pracujący społecznie fotograf (podobnie jak w naszym wypadku na razie będzie pozostać anonimowy). Na etapie planowania sesji, to każda z Was będzie ustalać z nami komfortowy dla siebie zakres nagości (pełna lub zakryta) oraz poziom anonimowości (zakrycie twarzy i ciała ujęciami, pozami, rekwizytami i scenografią). To nie będzie jakaś jednorazowa akcja w szczytnym celu, w stylu fotografujemy chętne kobiety plus size jak to bywało z innymi przedsięwzięciami w przeszłości. Mamy wizję, pasję i własne niekomercyjne studio fotograficzne. Żadnej pornografii i uprzedmiotowienia, tylko czysta sztuka i profesjonalizm w imię idei. Sesje będą potem prezentowane w naszym portalu wstrojuewy.org, w formie ponumerowanych, tematycznych sesji. Więcej na ten temat znajdziecie również w punkcie 7.

Publicystyka będzie miała natomiast na celu wspomagać promocję wartości, które będziemy przekazywać obrazem oraz uzupełniać je o inne ważne i duchowe aspekty życia człowieka. W portalu wstrojuewy.org zamierzamy publikować nasze artykuły oraz artykuły naszych klubowiczek na dowolne tematy. Również te odważne i kontrowersyjne, czyli to, co gdzie indziej nie przejdzie. Publikowane treści będą dzielić się na dwie główne kategorie tzn. typowe artykuły poruszające głębiej wybraną tematykę oraz tzw. aktualności, w których skrótowo będziemy komentować materiały obce oraz relacjonować różne wydarzenia, zawiadamiać i informować o nich resztę. Chcemy, aby nasza publicystyka nie była ciężka lub dołująca. Mimo, że będziemy poruszać sprawy i ważne i błahe, chcemy pisać językiem przyjaznym, na luzie, nierzadko w konwencji z przymrużeniem oka. W komentarzach będzie można swobodnie dyskutować na poruszane sprawy. Będzie jednak jeden warunek: nigdzie nie będzie można nikogo obrażać, ani forsować za wszelką cenę swojego stanowiska, na zasadzie, że tylko ja mam rację, a reszta to głupole. Każda klubowiczka będzie natychmiast wykluczona za złamanie tych zasad. Tak – będziemy cenzurować malkontenctwo, nietolerancję, homofobię, ksenofobię, rasizm, radykalizm i hejt, dzięki czemu nasz portal będzie wolny od tej całej zgnilizny, której pełne są inne portale. Tak – chcemy być „towarzystwem wzajemnej adoracji” - ludzi podobnie myślących i szanujących czyjąś godność, jednak bez sztucznego i infantylnego uwielbienia i słodzenia tej czy tamtemu, praktykowanym na celebryckich, branżowych i tematycznych fanpages. Tylko członkinie klubu będą miały dostęp do pełnych zasobów portalu oraz możliwość komentowania artykułów i sesji, a także uczestniczenia w sesjach foto dowolną ilość razy. Więcej na ten temat znajdziecie również w punkcie 7 i 12.

3. Jak przystąpić do naszego klubu?

Rozwiń / zwiń treść

Aby przystąpić do klubu wstrojuewy.org trzeba będzie spełnić jedynie dwa proste warunki. Pierwszy, to wypełnić krótki formularz członkowski na naszej stronie wstrojuewy.org, jak zacznie w pełni funkcjonować. W formularzu podasz jedynie kilka podstawowych informacji bez swojego imienia i nazwiska. Wszystkie klubowiczki, również te publikujące artykuły, komentarze i pozujące w sesjach, będą u nas całkowicie anonimowe. Drugi warunek to wpłata dowolnej, ustalonej przez siebie, rocznej dotacji (składki klubowej). Może to być nawet złotówka lub kilka złotych - Ty decydujesz. Wysokość wpłaty nie będzie dawać żadnych przywilejów – wszystkie z nas są równe. Dzięki wymogowi wpłat będziemy odsiewać element hejterski, który mógłby nam bruździć i do klubu będą mogły należeć tylko te, którym zależy. Z pozyskiwanych składek będziemy pokrywać podstawowe koszty administrowania portalem, działalność studia i inne koszty organizacyjne. Oczywiście nie byłoby szans na pokrycie z nich wszystkich kosztów, gdyby przedsięwzięcie rządziło się komercyjnymi zasadami. Dlatego, wszystkie pracujemy społecznie, w imię idei i dzięki dobrej woli wielu ludzi. W członkostwie nie ma żadnych haczyków ani gwiazdek. Nie będziemy nawet przetwarzać Waszych danych osobowych, bo po prostu ich nie będziemy od Was pobierać. Zasada jest prosta. Podobają Ci się propagowane wartości i się z nami identyfikujesz – wchodzisz w to i jesteś z nami tak długo jak chcesz. Coś Ci się nie podoba – nie wchodzisz w to, albo nie opłacasz dotacji (składki) na kolejny rok. Aby utrzymać członkostwo nie będziesz musiała robić niczego, a jedynie w ewentualnych komentarzach powstrzymywać się od hejtu oraz w kolejnych latach opłacać dowolną dotację (składkę) klubową. Oczywiście bedziemy zachęcać do aktywnej postawy, czyli do pisywania artykułów i pozowania do sesji. To są jednak przywileje, z których możesz, ale nie musisz korzystać. W planach mamy również organizowanie dla klubowiczek okresowych wakacyjnych wyjazdów i zamkniętych imprez klubowych różnego rodzaju. Chcemy, aby klub i portal wstrojuewy.org tworzył nową, obyczajową i społecznościową jakość na zasadzie, że nie jest ważna ilość, ale jakość ludzi, którzy będą go tworzyć. Ma to być miejsce, które chętnie będzie się odwiedzać i spotykać w nim osoby podobnie myślące.

4. Normalne kobiety na okładki, a wieszaki do odstawki!

Rozwiń / zwiń treść

Jak już opisałyśmy wyżej, przez dobry obraz i dobre słowo chcemy promować szeroko pojmowaną naturalną kobiecość. Chcemy bezlitośnie tępić lansowany od ponad ćwierćwiecza przez branżę modelingu i podchwycony przez media fałszywy „ideał” kobiety jako wieszaka, o wymiarach tylko 90/60/90, z płaskim brzuchem, z idealnym i sterczącym w górę cycem, z kształtnym tyłkiem, ze szparą między udami, z brakiem fałdek i cellulitu, z toną tapety i z całością dodatkowo podrasowaną fotoszopem. Dla nas naturalna kobiecość to po prostu tzw. ulica - czyli 90% z nas. Kobiet wchodzących w dorosłość lub już dorosłych, dojrzałych albo starzejących się, które wcale nie wyglądają jak wspomniany „ideał”, które karmi się prawie na każdym kroku fałszerstwem wszech czasów (patrz następny punkt 5), tym samym skazuje na banicję i na doła, że nie wyglądają jak trzeba. Normalna kobiecość, to również kobiety niepełnosprawne ruchowo lub po przebytych chorobach, które również mogą u nas pozować i pisać, jeśli tylko tego zechcą. Przez sesje fotograficznego aktu oraz publicystykę z pogranicza subiektywnej i luźnej psychologii i psychoterapii chcemy promować prawdziwy obraz kobiety, która nawet gdy bardzo odstaje od „ideału” może zaakceptować i pokochać swoje ciało. Nie dla idei, tylko dla samej siebie, aby się nie wykluczać, wyjść z cienia i czerpać z życia to, co każdej z nas się należy. Nie chcemy przy tym moralizować ani pouczać. Poradników, cykli i artykułów jak dobrze czuć się we własnej skórze jest wiele i nie wymyślimy tutaj nic nowego. Chcemy jednak promować wspomniane wartości na konkretnych przykładach nas i innych klubowiczek oraz zachęcać do naśladownictwa. Pamiętajcie, że docelowo to Wy, razem z nami, będziecie współtworzyć kontent portalu, zarówno w sensie obrazu jak i treści, a my jedynie inicjujemy i koordynujemy przedsięwzięcie oraz udostępniamy do jego działania odpowiednie narzędzia. Aby jednak wszystko było jasne, tępienie wieszaków nie oznacza tępienia samych kobiet, które tak wyglądają, gdyż na wygląd każdej z nas ma wpływ wiele uwarunkowań zdrowotnych, obyczajowych i ekonomicznych. U nas każda kobieta od XS do X...L, ma prawo zaistnieć i ma zagwarantowaną nietykalność. Tępić chcemy jedynie lansowanie stylu i mody wieszaków, które naszym zdaniem są szkodliwe mentalnie i nierzadko fizycznie. Rozwinięcie tej tematyki znajdziecie w następnych punktach 5 i 6.

5. Płaski brzuch nie istnieje!

Rozwiń / zwiń treść

Kult płaskiego (czytaj prawidłowo: wciągniętego i napiętego) brzucha jest uprawiany wszędzie od reala na plażach i basenach po łatwo fałszowalny obraz w mediach i w internecie. Płaski brzuch, dodatkowo wzbogacony u facetów o kaloryfer, to obowiązkowy element większości selfie nas samych, naszych idoli i celebrytów, zamieszczanych na profilach społecznościowych, fanpages i w kolorowych pisemkach. To również wręcz magiczne i kultowe określenie stanu naszego bebecha, do którego formy i stanu namawiają nas niezliczone poradniki, producenci suplementów, znane postaci i branża fitness, które po prostu robią na tym swój biznes. Tymczasem tzw. płaski brzuch to propaganda i kłamstwo wszech czasów, które jest w nas tak głęboko zakorzenione, że instynktownie same mu ulegamy wciągając za każdym razem bebech, gdy ktoś lub same robimy sobie fotkę. Zastanawiające dlaczego wszystkie popadamy w tę schizę, skoro oglądając się przed lustrem widzimy zupełnie coś innego? Zastanawiające dlaczego oglądając fotografowane na wciągu celebrytki i modelki myślimy, że to norma i tylko nasz brzuch jest jakiś taki wystający? Nie dopuszczamy do siebie myśli, że one i ich brzuchy w zaciszu domowym, gdy nikt nie patrzy, wyglądają zupełnie inaczej. Dlatego, chcemy cierpliwie i do znudzenia uświadamiać wszystkim, które mają jeszcze w tym zakresie jakiekolwiek wątpliwości. Nawet najbardziej szczupła, wysportowana i zgrabna kobieta, gdy się zapomni z profilu wygląda jak gruszeczka. Jedna jak mniejsza, inna jak większa, bo zależnie od faktu czy ma akurat miesiączkę, czasową niestrawność, gorszą przemianę materii albo po prostu więcej tłuszczyku. Oczywiście, możemy poprawiać sztucznie wygląd naszego brzucha np. katując go tygodniami gorsetem albo zabiegami chirurgicznymi. Możemy też prowadzić zdrowy tryb życia i prawidło się odżywiać. Jednak nigdy nie osiągniemy tego, że będzie on płaski jak deska, co serwuje nam otaczający świat. U jednych z nas bardziej, a u innych mniej odstający - to właśnie jest normalny i naturalny obraz naszego podbrzusza, bo w przeciwnym razie nie byłby w stanie pomieścić bebechów, które w tym miejscu, każda z nas posiada.

6. Nasza promocja normalności nie oznacza promocji otyłości.

Rozwiń / zwiń treść

Czytając powyższe dwa punkty możecie odnieść wrażenie, że jesteśmy za całkowitym liberalizmem w zakresie wyglądu kobiecego ciała. Absolutnie! W tym zakresie promujemy po prostu zdrowy rozsądek i właściwy balans w sferze mentalnej, ale jednocześnie pamiętamy o naukowych i medycznych podstawach, które otyłość faktyczną (nie tą najczęściej wyimaginowaną w naszych głowach) określają jako chorobę, którą trzeba leczyć. Pamiętajcie, że każda z Was ma prawo u nas zaistnieć, bez względu na wagę i nigdy nie doświadczy u nas z tego powodu żadnej przykrości w komentarzach. Hejterów u nas nigdy nie będzie. Jednak w publicystyce, to co jest medycznie niezdrowe będziemy z taktem, ale nazywać po imieniu oraz pisać o własnych doświadczeniach i godnych naśladowania postawach, w zakresie prawidłowego odżywiania i trybu życia. Nie chcemy przesadzać w żadną stronę i pokazywać tylko kobiet plus size, albo z nadwagą lub z fałdkami i celulitem. Szczupłe klubowiczki mają takie samo prawo pozować do naszych aktów jak wszystkie inne i mogą dzielić się z resztą swoimi doświadczeniami, gdyż nikogo nie dyskryminujemy.

7. Jasny układ, czyli z nami zawsze wiesz na czym stoisz.

Rozwiń / zwiń treść

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że proponując Wam pozowanie nago i późniejszą prezentację sesji w naszym portalu oraz wolną i nieskrępowaną publicystykę na każdy, nawet najbardziej kontrowersyjny temat musimy bardzo precyzyjnie określić warunki i zasady współpracy. Tu nie ma miejsca na amatorszczyznę i niedomówienia. Żadna z Was nie będzie np. jechać przez pół Polski do nas na sesję lub my w umówiony plener, aby na miejscu przekonać się, że mamy względem siebie inną wizję i oczekiwania. Żadna z Was nie będzie też np. płodzić artykułów, aby potem okazało się, że nie zostaną z jakiegoś powodu opublikowane. Naszym zdaniem wielu społecznym i spontanicznym inicjatywom brakuje bardzo często organizacyjnych i formalnych ram, które precyzują zasady współpracy. Postanowiłyśmy więc już od samego początku położyć duży nacisk właśnie na regulacje i przejrzystość naszego przedsięwzięcia, które organizujemy z głową od wielu miesięcy. U nas wszystko będzie dopracowane i dopięte na ostatni guzik! Będziemy pierwszym studiem fotograficznym w Polsce, które w sposób szczegółowy i czytelny będzie prezentować na swojej stronie zasady przeprowadzania sesji, warianty ukazania nagości, maskowania twarzy, instruktaż jak przygotować się do sesji itd. Aby zgłosić swój udział, będzie trzeba wypełnić na naszej stronie specjalny formularz, którego pytania pozwolą Wam już na samym wstępie określić, czy podejmując decyzje o pozowaniu przemyślałyście wszystkie aspekty z tym związane. Następnie, w toku dalszych kontaktów będziemy wspólnie ustalać i planować przebieg sesji (miejsce, czas, scenografię, rekwizyty itd.), a nawet takie szczegóły jak Wasze zakwaterowanie i wyżywienie, gdy sesja z jakichś powodów przeciągnie się na kolejny dzień. Oczywiście nie będzie u nas mowy o namawianiu Was do pozowania w sposób jaki nie został wcześniej wspólnie uzgodniony, co dzieje się czasami w innych studiach. Do sesji będzie można dodawać dowolne teksty opisowe, w których pozujące klubowiczki będą mogły dzielić się swoimi uwagami oraz dodatkowo (jeśli zrezygnują z anonimowości) prezentować swoją osobę. Przed publikacją w portalu, będziemy wysyłać do pozującej zawsze ostateczną zawartość sesji (wybrane zdjęcia, tytułowe zdjęcie, teksty), w celu uzyskania od niej autoryzacji oraz będziemy uzgadniać czas publikacji i przyporządkowanie do działu oraz kategorii. Podobnie będziemy podchodzić do kwestii związanych z publicystyką. Już po przeczytaniu do końca niniejszego Manifestu stwierdzicie, że dokładnie określiłyśmy zasady co można, a czego nie można u nas robić i np. jakiego języka używać w komentarzach i artykułach. Również na naszym portalu będą dokładnie opisane zasady publikacji Waszej twórczości i sytuacje, w których będziemy miały prawo odmówić publikacji tekstów lub je zmodyfikować. Nie chodzi tu o cenzurowanie wolnomyślicielstwa, gdyż tego u nas nie będzie, ale o ochronę godności innych ludzi oraz zakaz hejtowania i propagowania skrajnych i szkodliwych ideologii. Przed publikacją materiałów będziemy wysyłać do Was zawsze ich ostateczną wersję, w celu uzyskania autoryzacji oraz będziemy uzgadniać czas publikacji i przyporządkowanie do działu oraz kategorii. Czytając powyższe rzeczy, nie chcemy abyście pomyślały, że jesteśmy przesadnie obowiązkowymi formalistkami i sztywniarami. Tak jak większość normalnych ludzi lubimy przysłowiowy "seks, narkotyki i rock and roll". Dlatego, na „artystyczny żywioł” będziemy iść zawsze gdy zrealizujemy ustalony wcześniej plan. Na sesjach będziemy starały się stwarzać zawsze luźną i komfortową atmosferę. Chcemy, aby fotografowanie, pozowanie, pisanie i publikowanie sprawiało nam wszystkim przyjemność i masę dobrej zabawy. Doskonale rozumiemy, że w przeciwnym wypadku będzie to dla obu stron tylko startą czasu.

8. Najważniejsza zasada: Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe.

Rozwiń / zwiń treść

Nie odkryjemy Ameryki, jeżeli stwierdzimy, że gdyby ludzie kierowali się tą prostą zasadą na poziomie relacji z jednostkami, społecznościami i narodami – wówczas nie byłoby oszustw, kradzieży, zabójstw, uzależnień, wojen i wszelkich ludzkich nieszczęść. Wiedząc, że to dobre, dlaczego nie kierujemy się tą zasadą na każdym kroku? Odpowiedź jest prosta, tylko należy odrzucić fałsz! Pomijając tylko nieliczne jednostki w skali całej ludzkości, każda z nas jest w rzeczywistości bardziej lub mniej zakamuflowaną egoistką, która potrafi czynić dobro, ale dopiero na drugim miejscu, gdy ma na to ochotę, czas i środki. Nie zmienimy naszej psychiki i narzuconej przez ewolucję potrzeby wspinania się po czyichś plecach. Możemy ją jedynie ograniczać i tłamsić jak się da najbardziej i właśnie do tego chcemy się wzajemnie w naszym klubie namawiać. Nie oczekujemy od nikogo w tym zakresie żadnych spektakularnych czynów ani wyrzeczeń, bo i same w tym zakresie nie mamy wielkich ambicji. Po prostu róbmy wszystko, aby nie szkodzić innym i czynić dobro miłym słowem. Zdajemy sobie sprawę, że nawet w tym zakresie, nie każda kobieta ma wystarczająco dużo empatii, aby kierować się tą zasadą. Dla przykładu, jeżeli choćby pisząc komentarz pod sesją lub artykułem, nie będziesz w stanie wzbudzić w sobie refleksji, czy użyte słowa kogoś nie zranią, po prostu się nie kwalifikujesz. Parafrazując znaną Panią ministrę: Sorry, takie mamy zasady.

9. Pruderia - największa zakała niby nowoczesnego społeczeństwa.

Rozwiń / zwiń treść

Aby swobodnie promować prawdziwy wizerunek kobiecego ciała oraz swobodnie rozmawiać o kobiecych uczuciach i potrzebach, musimy odważnie wyzbyć się wstydu, nietolerancji i pruderii. Pomyśl sama ile razy nie wykorzystałaś w życiu okazji w dowolnej sprawie i ją straciłaś właśnie przez wstyd lub obawę o negatywną ocenę innych? Wiele z nas ponosi tego konsekwencje przez całe życie! Naszym zdaniem właśnie chowanie ogona pod siebie i wycofywanie się z rejonów gdzie coś nie przystoi jest największą bolączką naszego kobiecego środowiska i nie pozwala nam na samorealizację i bycie szczęśliwą. W nowoczesnych społeczeństwach normy obyczajowe powoli liberalizują się, jednak nadal postawy nietypowe, np: kobiety silnej, niezależnej, korzystającej z życia, tzw. pozytywnej egoistki i hedonistki, przyznającej się do biseksualizmu, homoseksualizmu, ateizmu, feminizmu itp. - są ciągle postrzegane negatywnie, a w krajach zacofanych karane. Tymczasem ci najbardziej radykalni obrońcy wartości i tradycyjnej roli kobiety, najczęściej skrajnie prawicowi politycy i kościelna hierarchia różnych wyznań, korzystają cichcem ze zdobyczy obyczajowej wolności, dając tym wyraz swojej fałszywości i dwulicowości. Naszym przedsięwzięciem mamy nadzieję choć trochę skruszyć moralny i obyczajowy beton oraz zrzucić kajdany jakie nakładane są na nas od stuleci. Historia XX wieku dowodzi, że postęp intelektualny oraz związana z nim wolność polityczna, kulturowa i obyczajowa będą postępować. Dzisiejsi pruderyjni konserwatyści mogą jedynie go spowalniać, ale nie mogą go zatrzymać. Uwzględniając właśnie ewolucję mentalną jaka następuje od drugiej połowy XX wieku, każdy zdrowo myślący człowiek potrafi sobie uzmysłowić, że za 100, czy 200 lat nie będą już wzbudzać żadnych emocji np. nagość na publicznej plaży, chęć życia w nietypowym związku, edukacja seksualna w szkole, albo skuteczne metody planowania rodziny. Nawet dziś, kiedy wiele nam jeszcze brakuje do pełnej wolności, oceniamy wiele konserwatywnych norm, postaw i zwyczajów z początku XX wieku jako anachronicznych. Tak też będą odnosić się do obecnych norm obyczajowych kolejne pokolenia. Po co mamy żyć i kultywować krępujące nas zasady, które za jakiś czas i tak zostaną zliberalizowane? Dołącz do nas i pomóż nam, na przekór pruderyjnej konserwie, przyspieszyć ten postęp dla dobra siebie i przyszłych pokoleń!

10. Z nami codzienną maskę fałszu będziesz ubierać coraz rzadziej!

Rozwiń / zwiń treść

Otoczenie wymaga od nas ciągłego udawania. Najpierw musimy udawać różne rzeczy przed rówieśnikami w szkole, przed rodzicami, potem na studiach, w pracy, przed koleżankami, a nawet we własnym domu również przed mężem, partnerem, partnerką lub swoimi dziećmi. Sama doskonale wiesz w ilu przypadkach w życiu nie byłaś sobą, musiałaś zachowywać się, robić lub przyklaskiwać czemuś co nie było zgodne z Twoim „ja”. Pewnie i dziś tak było? Nieszczerość, obłuda, albo potrzeba udawania to chleb powszedni prawie każdego człowieka. Nie wykorzenimy tego, bo za tę postawę odpowiada nasz prymitywny instynkt samozachowawczy. Staje się ona groźna gdy przez maskę jednych zaczynają cierpieć pozostali i zmuszani są do zakładania ich własnych masek. Wcale nie twierdzimy, że wartości jakie propagujemy, to lek na całe zło tego świata. Jednak przynajmniej w kwestiach obyczajowych i światopoglądowych zdejmujemy własne maski i chcemy Was namawiać do tego samego. Już w niewielkiej skali będzie to stanowiło pozytywną wartość i będzie to czynić dobro. Chcemy, aby w klubie i portalu wstrojuewy.org nie było miejsca na udawanie. Jeżeli w głębi serca nie czujesz się np. grzeczną dziewczynką chcemy, abyś u nas mogła to wyrazić na swój sposób. Chcemy, abyśmy same oraz Wy wszystkie mogły tu mówić, robić, pisać i pokazywać siebie jakimi jesteśmy naprawdę (jedyny warunek – patrz punkt 8). Pamiętaj, że wszystkie klubowiczki, publikujące artykuły i pozujące w sesjach, robią to u nas całkowicie anonimowo. Dlatego gdy zechcesz zrealizować najbardziej śmiały pomysł sesji albo poruszyć wyjątkowo kontrowersyjny temat w artykule możesz zrobić to bez obawy o ocenę Twojego pruderyjnego otoczenia. Dołącz do nas i ubieraj swoją maskę coraz rzadziej, a może kiedyś zrzucisz ją nawet całkowicie?

11. Zapomnij o współzawodnictwie, chęci bycia lepszą i ocenie innych.

Rozwiń / zwiń treść

Obecny świat od małego wpaja nam potrzebę współzawodnictwa i pokazywania, że jest się mądrzejszą, bardziej uzdolnioną, ma się zgrabniejszą figurę, ładniejszą buzię, lepszy ciuch, styl, gust, samochód, mieszkanie, większą ilość przyjaciół itd. W tym zwierzęcym pędzie, od przedszkola rodzice zapisują swoje maluchy na niezliczone kursy i kształcenia, bo zdają sobie sprawę, że jak tego nie zrobią ich pociechy zostaną zadeptane w życiu przez swoich rówieśników. W szkole okrutne nastolatki potrafią zniszczyć każdą nietypową lub wybitną osobowość, nie tylko przez zwykłą zazdrość i zawiść, ale głównie przez brak tolerancji, której rodzice i szkoła zazwyczaj nie wpajają od młodości. Charakter dziecka kształtowany jest już negatywnymi wzorcami od samego początku, gdy widzi swoich rodziców, którzy na każdym kroku w życiu i w pracy walczą, aby utrzymać się na powierzchni. Aby nie zostać wygryzionym sami gryzą na około pozostałych. W telewizji jesteśmy karmieni non stop programami typu talent show, w których niby w imię wyłaniania talentów z różnych dziedzin, stawia się na piedestał wybrańca, gnojąc po drodze całą resztę. Wszystko dzieje się zgodnie z zasadą współzawodnictwa oraz wydawania subiektywnych ocen jurorów, którzy często pierdzą w stołek tak jak każe producent dbający tylko o oglądalność i kasę z reklam. W każdej dziedzinie życia jednostki walczą o przeżycie z innymi jednostkami, grupy z grupami, partie z partiami, narody z innymi narodami itd. Nie mamy zamiaru dyskutować z nikim na temat, czy współzawodnictwo w ogólnym rozrachunku jest zdrowe dla ludzkości czy nie; czy powoduje postęp cywilizacyjny oraz wyczyszczenie społeczeństw z jednostek słabszych. Każdym sensownym argumentom można przedstawić równie sensowne kontrargumenty. To jednak nieistotne, bo nas interesować będą zawsze prawa jednostki, a nie ogółu. Możliwość jej egzystencji, jej samorealizacji i jej kondycja psychiczna. Naszym zdaniem współzawodnictwo, pokazywanie swojej wyższości i bycia lepszym oraz prawo do oceniania innych doprowadziło już w historii do wystarczającej ilości nieszczęść całe narody i społeczności (np. wojny) oraz pojedyncze jednostki (np. morderstwa i samobójstwa). Tworząc klub wstrojuewy.org zgodnie stwierdziłyśmy, że tego wszystkiego u nas nie będzie! Nie ma u nas żadnego systemu ocen dla twórczości klubowiczek, czyli dla artykułów, sesji i komentarzy. Nie ma możliwości zbierania plusów, lajków i konkurowania w czymkolwiek, np. na ładniejsze cycki, inteligentniejszy komentarz lub bardziej kontrowersyjny artykuł. Większość z nas to tzw. przeciętniary - ani brzydkie, ani ładne, ani mądre, ani głupie. Każda z nas ma prawo czuć się dobrze ze swoim przeciętniactwem i wcale nie musi w niczym pokazywać, że ma coś fajniejszego od pozostałych.

12. Każda z nas potrzebuje uwagi, zainteresowania, samoprezentacji i bycia wysłuchaną.

Rozwiń / zwiń treść

Jeśli przyglądniecie się różnym dyskusjom polityków albo zwykłych ludzi na forach lub komentarzom pod artykułami w większości serwisów internetowych, oprócz wszechobecnego hejtu i nietolerancji rzuca się w oczy jeszcze jedna prawidłowość. Ludzie wygłaszają tam swoje tezy często nie odnosząc się w ogóle do wypowiedzi pozostałych, albo do wiodącego tematu. Przypomina to wypełnioną po brzegi salę, w której obcy sobie ludzie, zebrani przypadkowo z ulicy, bogaci i biedni, wykształceni i prości, o różnych światopoglądach i przekonaniach politycznych wykrzykują swoje żale i artykułują swoje potrzeby. Wszyscy przekrzykują się wzajemnie, bo nauczeni życiowym doświadczeniem pamiętają, że wygra tylko ten, kto głośniej krzyczy i w bardziej oryginalny sposób, nieważne, że ze szkodą dla stojących obok, zwróci na siebie uwagę. Podłożem dla tego zjawiska jest nietolerancja i frustracja spowodowana brakiem naszego spełnienia, tzn. brakiem posiadania pod ręką wystarczającej ilości ludzi i miejsc, w których mogłybyśmy się wypowiedzieć i być wysłuchane oraz czysty ludzki egoizm, który najpierw każe nam artykułować swoje potrzeby, a dopiero na drugim miejscu wsłuchiwać się w potrzeby innych. Naszym zdaniem w internecie brakuje miejsc, w których w wystarczający sposób prowadzi się dyskusję z poszanowaniem i uwzględnieniem stanowiska pozostałych, gdzie prowadzącego dyskusję oraz jej uczestników, choć trochę zainteresuje również to co powiedzieli i napisali dotychczas inni i do tego się odniosą. Brakuje też miejsc, w których można w satysfakcjonujący dla siebie sposób zaprezentować swoją osobowość oraz być dzięki temu zauważoną i rozpoznawaną. Tworząc portal wstrojuewy.org, chcemy stworzyć właśnie miejsce, które spełnia te dwa warunki. Aby nie być gołosłowne mamy następujące rozwiązania jak tego dokonać:

1) Już wiecie, że u nas możecie realizować swoje pasje i prezentować swoją osobę na dwa sposoby: uczestnicząc w profesjonalnych sesjach fotograficznych oraz pisując artykuły do naszego działu publicystycznego. Dodamy tylko, że robiąc to nie będziecie musiały spowiadać się z intencji i motywów jakie Wami będą kierować. Dla przykładu Wasze zdjęcia, oprócz ich prezentacji w portalu wstrojuewy.org, będziecie mogły wykorzystać również w dowolnych celach i dzięki temu np. wykonać lub wzbogacić swoje fotograficzne portfolio, albo po prostu zaszaleć i zrobić innym lub sobie pamiątkę na całe życie. Pamiętajcie jednak, że jak wszyscy mamy pewne ograniczenia logistyczne i przerobowe. Zaczynamy zaledwie w kilka osób, z których każda ma swoją działkę i trudno nam ocenić Wasze zainteresowanie i entuzjazm dla tego przedsięwzięcia. Nie jest wykluczone, że na wykonanie sesji będziecie musiały za każdym razem trochę poczekać. Natomiast, Wasze artykuły będziemy starać się publikować na bieżąco, zastrzegając sobie czas na ewentualną korektę około 7 dni.

2) Aby każda z Was mogła u nas znaleźć coś dla siebie, w ramach jednego działu publicystycznego KOBIECY HYDE PARK powstaną przynajmniej 4 otwarte cykle tematyczne artykułów o na razie roboczych nazwach: 1) A WŁAŚNIE, ŻE MI SIĘ TO (NIE) PODOBA!, 2) ZMĘCZONE FACETAMI, 3) INSTRUKCJA OBSŁUGI FACETA, 4) KĄCIK TWARDEJ BABKI, w których wszystkie będziemy mogły wywnętrzniać się do woli na obejmujące je zagadnienia. W pierwszym cyklu, na zasadzie dającej się logicznie uzasadnić przekory, będziemy zawsze szły pod prąd standardom, trendom, modom, zachowaniom i temu wszystkiemu czym zachwyca się lub co piętnuje akurat świat. Będziemy spuszczać z przysłowiową wodą w klozecie to wszystko, co jest przedmiotem zachwytu, a zdaniem autorek faktycznie nie zasługuje na uznanie, lub odwrotnie np. chwalić postawy i jednostki, które nie dbając o opinie ogółu realizują różne odważnie pragnienia i pożyteczne zamierzenia. W drugim cyklu, wszystkie będziemy mogły anonimowo dzielić się z pozostałymi swoimi negatywnymi lub humorystycznymi doświadczeniami i historiami na temat facetów. Nie by ich oczerniać, gdyż personalia i lokalizacje opisywanych osób i wydarzeń będą zawsze zmienione, ale w celach terapeutycznych, aby wyrzucać z siebie emocje, uzyskać życzliwe porady od pozostałych, przestrzegać inne przed powtarzaniem tych samych błędów i odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie, czy w ogóle warto dalej zajmować się „czymś takim” jak facet? W trzecim dziale, dla tych które jeszcze nadal będą łudzić się że warto ;-) będziemy publikować porady jak postępować z facetami, aby nie zwariować. Chcemy tam brać na warsztat męskie zachowania i potrzeby, próbować je zrozumieć i znajdować sposoby jak sobie z nimi radzić. W czwartym cyklu będziemy prezentować nietypowe, dla obecnych schematów kulturowych, kobiece pasje, pragnienia, zajęcia. Na konkretnych przykładach będziemy starały się pokazywać, że pewno nie wszystkie, ale wiele z nas, nie musi być tylko matkami i żonami, ale wykazując się determinacją i uporem, dodatkowo lub całkiem w zamian, możemy być tymi kim sobie wymarzyłyśmy. Mimo często poważnych spraw poruszanych w tych cyklach, zamierzamy zachowywać w nich charakterystyczny dla całej naszej publicystyki styl, czyli odważnie, dowcipnie i na luzie. W moderowaniu komentarzy w niektórych z tych cykli będzie brała udział współpracująca z portalem psycholożka i seksuolożka. Dlatego liczymy na to, że forma dyskusji pod tymi artykułami nie będzie przypominać monologów, o których pisałyśmy na początku, tylko będzie prawdziwą rozmową. Już niedługo będziemy chciały skonsultować z Wami na fanpages szczegółowo tematykę i format tych cykli, aby możliwie jak najbardziej odpowiadały Waszym oczekiwaniom.

3) Jako administratorki i moderatorki będziemy zawsze aktywnie brać udział w komentowaniu wszystkich artykułów, sesji i postów, zawsze odpowiadając na konkretne pytania i wątpliwości. Jeśli dyskusje będą kierowały się na niewłaściwe tory będziemy niezwłocznie je prostować oraz łagodzić ewentualne różnice zdań. Nigdy nie oddamy moderacji komentarzy oraz prowadzenia fanpages osobom zewnętrznym. Zawsze będziemy robić to same i przy pomocy nowych zaufanych klubowiczek, które mamy nadzieje będą do nas stale dołączać.

4) W Waszych komentarzach pamiętajcie o trzymaniu na wodzy języka i emocji, aby nie sprawiać złym słowem przykrości innym klubowiczkom. Każda z Was ma prawo wypowiedzieć się w każdej sprawie, ale używając kulturalnego języka i konstruktywnych argumentów. Przypominamy, że za złamanie zasady: Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe, będziemy nieodwołalnie wykluczać z naszego klubu. Starajcie się więc same i bez naszego udziału łagodzić ewentualne spory, kończyć trudne wątki pozytywnym akcentem, odnosić się do wcześniejszych wypowiedzi koleżanek, interesować się ich problemami i dziękować za odpowiedzi. Wspólnie twórzmy miejsce przyjazne dla każdej z nas. Dobroć wyrażona przez Ciebie prędzej czy później powróci ze zdwojoną siłą.

5) Zawsze będziemy odpowiadać na Wasze pytania i sprawy organizacyjne, które będziecie kierować do nas mailem lub za pomocą formularza kontaktowego. Żaden Wasz mail nie zostanie bez odpowiedzi. Będziemy zawsze odpowiadały maksymalnie w ciągu 3 dni. Pamiętajcie, że pracujemy społecznie i nie oczekujcie od nas takiej dyspozycyjności jak w przypadku przedsięwzięć komercyjnych.

6) Każda klubowicza będzie mogła zdefiniować sobie w portalu trzy identyfikujące ją elementy. Będzie to graficzny avatar (Twój lub nasz obrazek), Twój nick (login) oraz dłuższe określenie, w którym będziesz mogła w kilku słowach dowolnie siebie scharakteryzować lub umieścić tam Twoją ulubioną myśl lub cokolwiek śmiesznego (np. Słodka trzpiotka, już nie podlotka). Wszystkie trzy elementy będą zawsze wyświetlane przy wszystkich Twoich aktywnościach w serwisie, czyli przy ewentualnych sesjach, w których będziesz uczestniczyć oraz w artykułach i komentarzach, których będziesz autorką. Dzięki tym charakterystycznym elementom będziesz mogła budować w naszej klubowej społeczności swoją pozycję i z czasem być w niej rozpoznawana i szczególnie lubiana. Pamiętaj, że u nas możesz być zawsze całkowicie anonimowa. W avatarze nie będziesz musiała umieszczać swojego zdjęcia, a w nicku swojego ogólnie znanego imienia, nazwiska lub pseudonimu. Zawsze możesz umieścić w nich całkowicie nieidentyfikowalne elementy, co jednak nie będzie przeszkadzać, aby przy aktywnym korzystaniu z serwisu nie budować wokół nich wspomnianej popularności.

13. Wiara to opium dla mas, ale i ważna wartość w życiu każdego człowieka.

Rozwiń / zwiń treść

Dla nas możesz być katoliczką, protestantką, muzułmanką lub bóg wie kim jeszcze? Możesz być również jedną nogą tu, a drugą tam, tak zwaną poszukującą lub ateistką. To Twoja prywatna sprawa i nikt nie będzie Cię u nas na siłę na nic nawracał. Jednak wiara lub jej brak, deklarowanie tego i swobodna dyskusja na ten temat w duchu tolerancji to również ważna wartość i prawo każdego człowieka. Dlatego nie zamierzamy, w imię lewackiej poprawności politycznej, pomijać lub cenzurować na łamach naszego portalu kwestii światopoglądowych. Jeżeli wierzysz w coś lub w kogoś i Twoim zdaniem niesie to ze sobą jakieś dobro to pisz o tym. Masz do tego prawo, ale nie rób tego w sposób nachalny i nawiedzony, ale inteligentny, aby wzbudzać w czytelniczkach refleksję. Tylko takie misjonarstwo ma jakikolwiek sens. Natomiast, jeżeli jesteś ateistką również masz prawo wypowiedzieć się w sprawach, które leżą Ci na sercu, ale konstruktywnie i bez chamstwa, którego pełne są inne portale. Sami wyznajemy zasadę, że państwo i kościół (niezależnie jaki) zawsze powinny stanowić oddzielne organizmy i nie powinny na siebie wywierać wzajemnie presji, co ma niekiedy miejsce w Polsce. Patologie w tym zakresie i antyprzykłady do czego to prowadzi widoczne są w wielu krajach arabskich. Z drugiej strony, nie można zapominać o tym, że szczególnie w naszych polskich realiach głęboko osadzony w narodzie katolicyzm oraz ludzie kościoła (np. JP II) w znacznej mierze przyczynili się do tego, że po roku 1989 w sferze politycznej odzyskaliśmy demokrację. Nie można tego kwestionować, a jeśli masz w tym względzie jakieś wątpliwości sięgnij do podręcznika historii. Właśnie dzięki temu, dziś każda z nas może wygłaszać nawet najbardziej irracjonalne tezy i trzeba o tym za każdym razem pamiętać, głosząc swoje antyklerykalne poglądy. W imię tych samych zasad, na które powoływałyśmy się w poprzednich punktach, u nas nie będzie np. opluwania hierarchów, bo zgadzamy się z zasadą, że jeśli ktoś jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem. Masz prawo ich krytykować, ale rób to z klasą. Nie będzie również wyzywania wierzących od matołów, albo wyśmiewania, gdy jedna, czy druga z nas zrzucając maskę przyzna się np. do codziennej modlitwy, albo pozostawania ze względów światopoglądowych dziewicą. Zasada żyj i pozwól żyć innym po swojemu, musi zawsze działać w obie strony i jeżeli tego nie rozumiesz to wynocha!

14. Polityka i patriotyzm, czyli u nas nie będzie: „Moja prawda jest najprawdziwsza!”

Rozwiń / zwiń treść

Mamy w naszym kraju wielu takich, którzy określają się dumnie tymi, którzy stali kiedyś w jednym szeregu ze społeczeństwem, a swoich przeciwników oskarżają, że „stali tam gdzie było ZOMO” (zmilitaryzowane oddziały milicji obywatelskiej tłumiące zamieszki wolnościowe w czasach PRL). Mamy w naszym kraju wielu takich, którzy uważają się za jedynych i prawdziwych patriotów i każdego, kto ma odmienną jego wizję są w stanie bezlitośnie sponiewierać. Mamy wreszcie w naszym kraju wielu takich, którzy z jednej strony ostentacyjnie wyznają nakaz miłości bliźniego, a z drugiej odmawiają przyznania podstawowych praw wszelakim mniejszościom. Doskonale wiemy, że polityka i związane z nią nieodłącznie kwestie światopoglądowe i narodowe to największe bagno, w którym w rzeczywistości nie ma miejsca na porozumienie. Każda grupa ma swoją wizję organizacji państwa oraz społeczeństwa i oczywiście jest ona znacznie lepsza od wizji konkurentów. Każda grupa jest również w stanie każdy najbardziej haniebny czyn i słowo swoich członków uzasadnić w taki sposób, że pokrzywdzeni powinni jeszcze im za to podziękować. Mając na względzie wszystkie te kwestie, na naszym portalu chcemy unikać tematów typowo politycznych, które naszym zdaniem tylko dzielą, a nie łączą. Jeżeli jednak koniecznie chcesz zaistnieć na tym polu, masz do tego prawo, ale tylko na zasadach jakie opisałyśmy już wcześniej. Wykładaj swoje racje z tolerancją dla swoich oponentów. Krytykuj konstruktywnie, zauważając również dobre strony każdego konkurencyjnego rozwiązania, gdyż nigdy nic nie jest tylko czarne lub tylko białe. Używaj zawsze kulturalnego języka. Uczciwie zaznaczamy, że będziemy cenzurować artykuły prezentujące naszym zdaniem szkodliwe poglądy skrajnie prawicowe lub skrajnie lewicowe. Jak masz względem swego Państwa roszczenia socjalne i uważasz, że Ci się wszystko należy, zapisz się do związków zawodowych. Jak Twoja wizja patriotyzmu sprowadza się do kominiarki, szalika, podniesionej pięści i flagi z zakazem pedałowania to zapisz się do ruchów skrajnie narodowych. Jak uważasz, że rządzi nami jeden wielki układ, a wszystko co zbudowano po 89-tym roku jest do dupy i trzeba to rozpieprzyć, to zapisz się do antysystemowców. Jak chcesz walczyć o prawa kobiet wrzaskiem i gołymi cyckami na ulicy to zapisz się do skrajnych odłamów feministek. Natomiast, jeżeli nie odpowiadają Ci wymienione postawy, rozumiesz znaczenie słowa „tolerancja” i stosujesz je w swoim życiu, a nie tylko o nim mówisz, to zapisz się do nas. Zapraszamy!

15. Wszechobecna komercja niszczy najfajniejsze pomysły. Dlatego u nas jej nie będzie!

Rozwiń / zwiń treść

Chyba nie ma już miejsca w internecie wolnego od reklam lub inteligentnie i skrycie sponsorowanych treści. To nie tylko problem przeładowanych i wolno działających serwisów i portali, do wyświetlania których musimy średnio co 2 lata kupować nowe komputery, tablety i telefony. To również problem zbieranych na każdym kroku o nas informacji, które potem używane są w serwowanym nam spersonalizowanym przekazie reklamowym. Postanowiliśmy wyłamać się z tego szkodliwego i nieprzyjemnego dla użytkowniczek schematu. Po pierwsze, nie zbieramy żadnych danych osobowych ani statystycznych o naszych klubowiczkach i ich aktywnościach. Wszystkie Wasze działania i aktywności są i będą anonimowe. Po drugie, w naszym portalu nie ma i nie będzie reklam ani żadnych treści sponsorowanych. Doskonale wiemy, że tym utrudniamy sobie bardzo rozwój i promocję naszych idei. Dysponując środkami finansowymi mogłybyśmy same kupować w innych miejscach reklamę naszego portalu i sprawniej popularyzować nasze idee. Uważamy jednak, że rezygnacji ze wszelkich form komercji oczekują od nas wszyscy, dla których kwestią fundamentalną jest bezstronność i wiarygodność. Chcemy również unikać posądzeń naszych ewentualnych przeciwników, że w pokazywaniu nagości mamy jakikolwiek interes finansowy. Z góry zaznaczamy, że nie mamy żadnego tajemniczego sponsora. Nasz portal, studio fotograficzne i klub utrzymywać będziemy jedynie z pozyskiwanych od Was składek i dotacji oraz dzięki naszemu społecznemu zaangażowaniu i dobrej woli wielu ludzi. Wszystkie z nas mają własną pracę lub inne źródła dochodu, więc nie musimy dorabiać i pracujemy na rzecz klubu po godzinach. Liczymy, że nasze idee, z którymi same będziecie się utożsamiać i nasz trud wkładany w redagowanie portalu, który same będziecie też współtworzyć, obronią się same bez typowej reklamy. Liczymy, że dzięki społecznościowemu zaangażowaniu wszystkich nas, klub i portal będą popularyzować się, rozwijać i wciągać kolejne osoby. Nigdy nie staniemy się komercyjnym przedsięwzięciem, na którym ktokolwiek będzie zarabiał. Nigdy nie będziemy też nikomu płacić za pisanie lub pozowanie. Zawsze będziemy całkowicie niezależne, a Wasza pomoc finansowa w postaci składek i dotacji, a także wkład osobisty i intelektualny w tym wydatnie nam dopomogą.

16. Co można, a czego nie można robić na naszych fanpages?

Rozwiń / zwiń treść

Nasze fanpages na portalach społecznościowych Facebook, Google+ i Twitter są otwarte dla wszystkich, nie tylko dla naszych klubowiczek. Będziemy na nich zamieszczać zapowiedzi publikacji oraz zajawki artykułów i sesji z portalu wstrojuewy.org. Będziemy tam również prowadzić różne akcje społeczne popularyzujące nasze idee. Mimo otwartości fanpages dla wszystkich chętnych, osoby wypowiadające się na nich muszą respektować te same zasady moralne i obyczajowe, które opisano w niniejszym Manifeście i jakimi kierują się klubowiczki wstrojuewy.org. Podstawą jest więc opisywana już wyżej zasada Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe. Mimo, że na naszym portalu będziemy swobodnie dyskutować na tematy kontrowersyjne i pokazywać nagość, nie wszystkie te rzeczy możemy robić na fanpages. Dlatego, prosimy o powściągliwość w wyrażaniu się i publikowaniu wszelkich materiałów, które pruderyjne społeczeństwo i administracja portali społecznościowych uznaje za niewygodne. Nie wolno używać naszych fanpages do żadnych przedsięwzięć i akcji o charakterze reklamowym, erotycznym i pornograficznym. Nie wolno umieszczać na naszych fanpages materiałów pozyskanych niezgodnie z prawem lub łamiących prawa autorskie i prawa osób trzecich do własności intelektualnej. Nie wolno na naszych fanpages obrażać, trollować i prowokować do określonych wypowiedzi i zachowań. Każda osoba, która złamie wyszczególnione zakazy zostanie wykluczona z grona fanów, jej posty zostaną usunięte i nie będzie mogła już nigdy niczego u nas publikować.

17. Najbliższa przyszłość, a więc jak i kiedy to wystartuje?

Rozwiń / zwiń treść

Jeżeli doszłaś tu czytając wszystko powyższe dokładnie lub chociaż po łebkach, to chwała Ci za wytrwałość! To znaczy, że najprawdopodobniej wiążesz z nami jakieś swoje nadzieje lub plany. Niektóre z Was może nawet się trochę wzruszyły, bo wzbudziłyśmy w ich duszach i sercu pozytywne emocje, że w wielu sprawach przecież myślimy tak samo. Inne z Was może skwitowały, że są jeszcze na tym świecie normalni ludzie, którzy chcą robić fajne rzeczy, a nie tylko kogoś wydymać. A jeszcze inne – te realistki i pesymistki, które dostały już od życia niejednego kopniaka może pomyślały, że to wszystko jest zbyt piękne, a nawet jeśli mamy dobre intencje, to na teraz oferujemy jedynie słowa i obietnice. Tak – macie rację. Powstało już w historii wiele szczytnych inicjatyw i przedsięwzięć w różnych dziedzinach, które albo ostatecznie nie wystartowały, albo nie wytrzymały próby czasu. Nie będziemy Was czarować zapewnieniami o naszej wyjątkowości i bóg wie czym jeszcze. Jedynie powtórzymy, że wszystko sobie dobrze przemyślałyśmy czy w ogóle podołamy czasowo, finansowo i organizacyjnie. Nie rzucamy się z motyką na słońce. Przedsięwzięcie organizujemy już od wielu miesięcy w oparciu o wiedzę nas samych oraz ludzi doświadczonych w publicystyce, fotografii, społecznictwie i biznesie. Same będziecie w stanie ocenić naszą wiarygodność na przestrzeni kolejnych kilku miesięcy, obserwując nasze fanpages. Będziemy na nich ogłaszać kolejne etapy uruchamiania docelowego portalu, co powinno nastąpić na wiosnę 2019 roku. Do czasu jego startu, nie będziemy jeszcze ani wykonywać sesji fotograficznych, ani ich nigdzie publikować. W najbliższych miesiącach chcemy skupiać się całkowicie na technicznych, organizacyjnych i formalnych aspektach tego przedsięwzięcia. Podkreślamy, że naszym priorytetem jest to, aby już od samego początku wszystko funkcjonowało jak w „szwajcarskim zegarku”. Nie oznacza to jednak, że przez najbliższe miesiące z fanpages będzie wiało nudą. Absolutnie! Będziemy uprawiały na nich publicystykę w wariancie tzw. mini-artykułów, które zazwyczaj będą dłuższymi komentarzami do udostępnianych materiałów obcych. W ten sposób będziecie w stanie najlepiej ocenić, czy nasz punkt widzenia jest faktycznie zbieżny z Waszym. Będziemy zapraszały Was do dyskusji w różnych sprawach. Wymiana poglądów pozwoli na wzajemne poznawanie się. Będziemy chciały też konsultować niektóre rozwiązania organizacyjne portalu, aby lepiej spełniał Wasze wymagania. Będziemy zapraszać te bardziej aktywne z Was do angażowania się w naszą wspólną sprawę. Przedsięwzięcie będzie potrzebować docelowo wielu współpracowniczek, wolontariuszek, autorek tekstów, kobiet chętnych do pozowania itp., których każda z nas ma wiele w swoim środowisku, rodzinie, pracy, szkole itp. Niewykluczone, że w przypadku masowego i pozytywnego odbioru przedsięwzięcia uda nam się zorganizować jeszcze przed uruchomieniem portalu pierwszą imprezę klubową. O wszystkim będziemy informować na fanpages, dlatego zapraszamy Was do ich polubienia i systematycznego odwiedzania.



Przejdź na nasze fanpages:

bezpruderyjne kobiety
naturalna kobiecość
prawdziwe kobiety

Udostępnij tę stronę na swoim profilu:

nagość
naturyzm
ciało

feminizm